8/31/2014

Photography 101: How To Pose, part 1.


Kiedy dziesięć lat temu zapisywałam się do szkoły fotograficznej, nie wiedziałam zbyt wiele o robieniu zdjęć. Owszem, aparat zawsze był w domu i w częstym użyciu, bo moi rodzice całe życie byli zawziętymi amatorami fotografii. Ja jednak stawałam zwykle obok nich albo przed aparatem. Wtedy więc moja podróż w świat fotografii wydawała się wyprawą w nieznane.

Dziesięć lat później mam za sobą setki sesji fotograficznych, dziesiątki godzin spędzanych na udzielaniu rad uczestnikom moich kursów, prowadzę własny projekt fotograficzny, Projekt: ciało i  sama robię zdjęcia na swojego bloga. Wiele zawdzięczam upartej pracy, ćwiczeniom, podejmowaniu prób i robieniu błędów - jednym słowem - doświadczeniu, którego niestety nie da się go przekazać słowami i każdy musi wyrobić je sobie sam. Zaczynam ten cykl po to, by zainspirować Was do własnych poszukiwań i by podrzucić Wam kilka trików dla mniej i bardziej zaawansowanych, dzięki którym możecie, samodzielnie je wypróbowując, zdobyć własne doświadczenie w fotografii. 

Serię podzielę na kilka najważniejszych rozdziałów. Zaczniemy od zupełnych podstaw. W dzisiejszym odcinku...





1. Aparat, który już masz, wystarczy. To nieprawda, że tylko lustrzanką można zrobić dobre zdjęcia, a im droższy obiektyw, tym lepszy efekt. Bardzo przyjemnie robiło mi się zdjęcia aparatem z mojej kolekcji, który widzicie powyżej - pochodzącą z połowy XX wieku, bardzo prostą, metalową puszką na średnioobrazkowy film. Aby jednak najprostszym nawet aparatem zrobić dobre zdjęcie, trzeba poznać jego możliwości. Kiedy zdobędziemy potrzebną wiedzę - zrobienie świetnych zdjęć nie będzie problemem. Zdradzę Wam największy sekret dobrej fotografii: to nie aparat robi dobre zdjęcia, tylko fotograf. 

2. Opanowanie odpowiednich ustawień aparatu jest potrzebne po to, by w jak najlepszy sposób zrealizować pomysł, jaki mamy na sesję. Innych środków używa się do zrobienia portretu, który obejmuje samą twarz, a innych do portretu w szerszym planie. 


3. Dlatego warto nauczyć się obsługiwać sprzęt, który się posiada. Na początek na pewno sensownie będzie przeczytać instrukcję obsługi aparatu i szukać informacji w poradnikach i w Internecie, jeśli coś pozostaje dla nas niejasne. Menu aparatów jest często tak skonstruowane, że trudno znaleźć niektóre opcje, dlatego ja też niejeden raz zaglądam na różne fora, by dowiedzieć się, gdzie ukryła się jakaś funkcja, której potrzebuję.

4. W dalszej kolejności warto zebrać się na odwagę i sprawdzić czy aparat ma możliwość ręcznych ustawień. Rezygnacja z w pełni zautomatyzowanej obsługi pozwala wypłynąć na morze kreatywności. Na początku spróbujcie przestawić aparat w tryb preselekcji przysłony (możliwość ustawienia otworu przysłony, do którego aparat sam dobierze czas; zwykle to ustawienie oznaczane jest na pokrętle trybów aparatu jako "A" lub "Av"). Przysłona mówi nam o głębi ostrości czyli o tym, jak bardzo rozmyte będzie tło. Im niższa jej wartość (czyli np. f/1.8, f/2.8, f/3.5, f/4.0 itd.), tym bardziej to, co w tle, zostanie rozmyte. 



6. Jeśli chcecie dobrze zrozumieć, jak działa przysłona, przećwiczcie to na zwykłym przedmiocie. Ustawcie go w pewnej odległości od tła i róbcie zdjęcia, przy każdym kolejnym zmieniając wartość przysłony na wyższą. Dla zilustrowania: powyżej dwa zdjęcia zrobione na skrajnych ustawieniach przysłony z odpowiednio dobranym czasem naświetlania. Taki efekt osiągniecie ustawiając aparat w trybie "A" (preselekcja przysłony) i zmieniając wartość przysłony od najniższej do najwyższej. Tak samo zadziała to, kiedy zamiast kwiatka, weźmiecie jako przedmiot swojej fotografii czyjąś twarz. Do dzieła!

7. Najważniejsze: nie zrażajcie się błędami. Warto powalczyć, pozmieniać różne ustawienia i kiedy w końcu znajdziemy odpowiednie - poczuć satysfakcję z prawdziwie udanego zdjęcia.

Podpowiedzi, jak osiągnąć najlepszy efekt, będę opisywała w kolejnych częściach fotograficznego cyklu, więc śledźcie go pilnie, jeśli chcecie wyciągnąć ze swoich sesji jak najwięcej! Kolejna część już za tydzień. Gdybyście chciały o coś zapytać - śmiało piszcie w komentarzach.